Video

Komedia o dorastaniu w filmie „Yes God Yes”

Komedia o dorastaniu w filmie „Yes God Yes”

Film „Yes God Yes” Karen Maine to optymistyczna komedia opowiadająca o walce katolickiej uczennicy o nadanie sensu swojej seksualności, którą toczy z otoczeniem i samą sobą.

Budząca się seksualność

Dramat o dorastaniu „Yes God Yes”, to pełnometrażowy debiut Karen Maine, scenarzystki i reżyserki. Film jest optymistyczną opowieścią o walce katolickiej uczennicy o prawo do seksualności. Na czacie AOL Alice ( Natalia Dyer ze Stranger Things ) odkrywa, ciemną stronę Internetu. Przypadkowa, nieznana jej osoba proponuje jej wirtualny seks i wysyła sprośne, nieprzyzwoite zdjęcia. Alice jest jednocześnie pod wrażeniem niedawno obejrzanej sceny erotycznej, która wpadła jej w oko podczas oglądania filmu „Titanic”. Jednocześnie główna bohaterka jest niezwykle wierząca. Szczerz boi się potępienia i grzechu i żałuje za swoje mniej lub bardziej wydumane przewiny. W ten sposób reżyserka chcę nam pokazać, jak trudne jest dojrzewanie, kiedy dorośli penalizują samo pojęcie seksualności.

Wiele scen dzieje się podczas rekolekcji szkolnych, gdzie Alice i jej rówieśnicy są zachęcani do pogłębiania wiary. W tym świecie seks służy wyłącznie prokreacji i możliwy jest jedynie po ślubie. Alice czuję się potępiona, a jednocześnie nie potrafi w pełni zrezygnować z chęci poznania zakazanego owocu. Dojrzewanie nie pozwala jej przestać Myśleć o „grzechu”.

Przebudzenie w „Yes God Yes”

Druga część filmu to błyskotliwa próba pokazania, że seksualność dotyczy każdego z nas i jest tak naturalna, jak śmiech, smutek czy wszelkie inne emocje. Alice udaję się na obóz, gdzie ma ostatecznie oczyścić się z grzechu. I to na tym, obozie dostrzega, że wszyscy ci, którzy przestrzegali ją przed zepsuciem i wskazywali na negatywny wpływ seksu na życie, są w jakiś sposób „umoczeni” i nie stosują się do swoich kazań. Alice dostrzega hipokryzje i obłudę, co pozwala jej jednoznacznie odrzucić świat sztucznych wartości. Kulminacją tego procesu jest scena w barze, gdzie Alice rozmawia z zadeklarowaną lesbijką i drwi z dogmatów, w które jeszcze niedawno szczerze wierzyła.

Choć „Yes God Yes” nie jest filmem antyreligijnym, to bez wątpienia rozprawia się ze schematami religijności, które stoją w sprzeczności z potrzebami i wolnością młodego człowieka. To ciekawy, a także niezwykle zabawny dramat, który powinny obejrzeć nastolatki oraz ich rodzice. Akcja poprowadzona jest w sposób liniowy i prosty i choć sama fabuła jest tutaj łatwa do przewidzenia, to film wciąga nas od pierwszej do ostatniej minuty, zachwycając grą aktorską zwłaszcza głównej bohaterki.